Dobrze, że jesteście

Zacznę od tego, że cieszę się, że jesteście. Cieszę się, że właśnie to czytasz. Raduję się, że po raz kolejny, a może po raz pierwszy czytasz coś co mam zamiar przekazać. Dobrze, że jesteście. Będąc ostatnio na rekolekcjach bardzo często używaliśmy na koniec ważnego punktu tych kilku słów: „Dobrze, że jesteście.” Może to brzmi banalnie, … Czytaj dalej Dobrze, że jesteście

Księżniczki

Będąc małą dziewczynką oglądałam bajki z bohaterkami, którymi były księżniczki. Wydaję mi się, że nie tylko ja tak miałam. Kochałam oglądać wszystkie i wyobrażać sobie, że ja też jestem księżniczką. Moje serce zawsze najbardziej należało do Aurory. I w tym momencie zapragnęłam być księżniczką. Nie było tak, że szukałam pięknych ubrań itd. Chciałam w sercu … Czytaj dalej Księżniczki

Zapal się i spalaj

Gaśnie w twoim mieszkaniu światło. Jest ciemny, mroczny zimowy wieczór. Gdzie się rozglądasz widzisz tylko ciemność. Nie masz przy sobie telefonu do zapalenia „latarki” ani nie możesz znaleźć żadnego domownika. Słyszysz tylko jak mówią i rozpoznajesz dzięki temu, gdzie oni się znajdują. Powoli przyzwyczajasz się do ciemności, ale chciałbyś zobaczyć w końcu otaczający cię świat. … Czytaj dalej Zapal się i spalaj

Powiedzieli „tak”

Czytałam ostatnio w Ewangelii Mateusza o powołaniu apostołów Szymona, zwanego Piotrem i Andrzeja. Nigdy nie zastanawiałam się nad tym na co oni się zgodzili, co ich przekonało by pójść za Jezusem. Była to po prostu, jak dla mnie, normalna decyzja jaką podjęli. Uważałam, że po prostu mieli się zgodzić. Gdy [Jezus] przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał … Czytaj dalej Powiedzieli „tak”