Dziękuję

Za to, że żyje

Za to, że jestem!

Dziękuję ci Tato,

dziękuję tak bardzo!

Za ciężkie chwile

i bólu łzy.

W każdej znalazłeś się Ty!

Często w naszej osobistej modlitwie potrafimy wymienić wiele próśb, a tak mało wymawiamy podziękowań. Sama łapię się na tym, że gdy za coś dziękuję nie przywiązuje do tego wagi. Jednak gdy proszę o coś bardzo ważnego potrafię co chwilę przypominać o tym Bogu.

Dlaczego tak się dzieję, że tak mało dziękujemy? Moim zdaniem ma to związek z przyzwyczajeniem się do pewnych norm. Do tego, że mamy co jeść, co pić, w co się ubierać. Każdy codziennie ma za co dziękować i za co chwalić Boga. Wystarczy wytężyć wzrok.

Nie mówię, że proszenie jest złe. Owszem warto jest prosić, ale warto też dziękować za to co się ma. Ile razy gdy o coś prosimy i to dostajemy, zapominamy kto nam to dał?

Dziękować powinniśmy także za to co nam się nie podoba. Ufając, że Bóg miał taki plan. Dziękowanie za wszystko sprawia, że inaczej podchodzimy do życia, do pewnych spraw w naszym życiu trudnych. Nasze myślenie zmienia się i zakłada, że Bóg dopuścił, więc było mi to potrzebne do zbawienia.

To jest bardzo trudne. Nie stanie się to od tak. Nawet gdy będzie na początku dobrze szło, potem może zacząć się psuć. To jest proces. Wysiłek, który warto podejmować.

Umocniona

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *