Spacer

Kiedy ostatni raz byłam na spacerze z Panem Bogiem? Kiedy ostatni raz powitałam go w normalnej czynności? Kiedy powiedziałam „Hej Boże. Spójrz co zrozumiałam, co znalazłam.”? No właśnie… Wystarczy mieć intencje. Wystarczy, że skierujesz na Niego swoją myśl.

Czasami wydaje mi się, że Bóg jest daleko ode mnie. Czysto teoretycznie wiem, że zawsze jest przy mnie, ale serce ma nieraz wątpliwości. Towarzyszy mi wtedy uczucie pustki i dziwne przygnębienie.

Jak można pozbyć się tego uczucia? W jakiś sposób jest to do osiągniecia. By do tego dojść człowiek musi powoli wykonywać pewne ćwiczenia. Przede wszystkim myślenie. Gdy nasuwa Ci się myśl, że Bóg nie jest blisko Ciebie zacznij myśleć, że jesteś Jego dzieckiem, Jego stworzeniem. (Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu,
ta, która kocha syna swego łona? A nawet, gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie. Iż 49, 15). Gdy już ta myśl powoli zacznie cię wypełniać chwile potrwaj w ciszy. Zawierz to co sprawia, że czujesz pustkę- Bogu.

Ora et labora. Módl się i pracuj. W każdej czynności jaką zaczynasz wykonywać wspomnij o Nim. Nie musi to być litania. Wystarczy sekunda myśli, krótkie zawierzenie. Trzeba także pamiętać, że nie będzie bardzo prosto. Wszystko jednak da się zrobić, a życie człowieka to długi proces walki, zwycięstw i porażek. „Nie wystarczy przekroczyć próg, trzeba iść w głąb.” św. Jan Paweł II

To kiedy idziemy na spacer Boże?

Umocniona

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *