JESTEM

Około 100 tyś. młodych ludzi, gest obmywania nóg, zwierciadło Prawdziwego Spojrzenia, flaga Polski, ogromna radość i tańce- to wszystko w tym roku działo się na Lednicy.

Gdy zbliża się dzień Lednicy mam ochotę zadzwonić do organizatora wyjazdu i powiedzieć żeby mnie wykreślił z listy. Opanowuje mnie strach i zniechęcenie. Jednak nie wypisuję się i jadę, zastanawiając się co tym razem powie mi Bóg.

Tegoroczne hasło Pól Lednickich brzmiało: „Jestem”. Takie proste, a zawierające w sobie sens całego naszego istnienia. „Dla Boga? Jestem! Dla Syna? Jestem! Dla Ducha? Jestem!” Dostaliśmy w pakiecie pielgrzyma zwierciadło Prawdziwego Spojrzenia, w którym przeglądając się widzieliśmy siebie i Jezusa. Dzięki temu moja dusza po raz kolejny zrozumiała, że jest stworzona na Jego obraz, że we mnie samej jest Jezus Chrystus. „Jestem, ponieważ drogi jesteś w moich oczach, nabrałeś wartości i ja cię miłuję (Iz 43, 4”- głosił napis na tyle zwierciadła.

Niełatwo jest obmyć komuś nogi, a jeszcze ciężej dać komuś obmyć swoje nogi. Gdy miałam okazję wczoraj to robić zastanawiałam się czy potrafiłabym wykonać ten gest każdemu. Czy potrafiłabym być sługą innych ludzi? Było mi łatwiej, bo osobę znałam i lubiłam. Czy odważyłabym się przemyć nogi komuś za kim nie przepadam, komuś z kim mam ciężkie relacje? Myślę, że dziś jeszcze bym nie potrafiła. Kiedy ktoś chcę nam obmyć nogi nieraz przyjmujemy postawę św. Piotra, który nie chciał by Jezus umył mu nogi. Jednak warto pamiętać końcową decyzję św. Piotra, który po wytłumaczeniu Nauczyciela pozwolił obmyć swoje nogi.

„Na Lednicy spędziłam czas z Bogiem, z ludźmi i z samą sobą-to była pełnia relacji. Był czas na modlitwę, przebywanie z innymi ludźmi, czas skupienia- wszystko co potrzeba. Nie miałam większych problemów z tym żeby ktoś mi obmył nogi, nie licząc tego że były brudne. Myła mi je koleżanka, a ja jej więc to nie było takie przerażające. Choć podejrzewam, że gdyby stopy myła mi obca osoba to wtedy byłabym trochę skrępowana. Najważniejsze było to żeby dać sobie obmyć nogi. Istotne było też aby poczuć, że idziesz myć nogi jako Jezus i ten człowiek który tobie myję nogi to też Jezus. Dzięki temu potrafimy też zauważyć osoby których nie znamy, ale którym nikt nie umyje nóg, a ty możesz to zrobić, bo w tobie jest Jezus. Pole spowiedzi to było miejsce indywidualne. Księża byli jak najlepsi przyjaciele chociaż prawie ich nie znałeś. Bóg czekał też na nas w Najświętszym Sakramencie. Jezus nas kocha i patrzy na nas z miłością.”- świadectwo Gabrysi

Jestem Dominika

(Umocniona)

2 opinions on “JESTEM”

  1. Piękne świadectwo dziewczyny Macie naprawdę niesamowite przemyślenia na pozornie tak proste rzeczy, obok których wielu pielgrzymów przechodzi obojętnie, potraficie wyciągnąć wiele np z pozornie banalnego gestu obmycia nóg. Myślę że macie dar od samego Ducha Świętego Jak czytam coś na temat Lednicy oraz innych rzeczach przypominających mi o tym jaki jest Pan Bóg mam łzy w oczach. Dziękuję wam! Pozdrawiam i czekam na kolejne wpisy. Bóg jest wielki!!! ❤❤❤

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *