Ekratwarze

Hałas, szum, w głowie huk

Mroczną aurę tworzy mur.

Zapatrzeni w jedną stronę

Na oszustwie- życie swoje.

 

Milknie już rozsądku głos

Ekratwarze wciąż, wciąż

Jedna przy drugim zatopiona,

Nie żywa, nie stworzona.

 

Aksamitnie płynąc w świat

Zagubionych przyjdzie czas

Światło pośród cienia mórz

Z ciemności- żywy trup.

 

Dźwięki, tony i wibracje

Zakładnicy stoją w masce.

Cud- przejrzyj na oczy

Znikł w pustej nocy.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *